Pierwsza faza kryzysu marokański (1904-1905)

U schyłku 1904 r. finansiści francuscy, licząc na poparcie szeregu wpływowych polityków, zaczęli narzucać się sułtanowi marokańskiemu z wysoką pożyczką. Uzależniono ją od rozciągnięcia kontroli francuskiej nad urzędami celnymi celnymi i policją w głównych portach, jak również zaproszenia instruktorów francuskich do armii. Realizacja tych żądań prowadziła wprost do likwidacji niepodlełości Maroka. Niemcy, które miały własne widoki na ten kraj, postanowiły interweniować, ażeby nie dopuścić do realizacji planów swych francuskich rywali. Politycy niemieccy chcieli ponadto wypróbować skuteczność porozumienia brytyjsko-francuskiego i wykazać Francji, że w decydującym momencie Anglia nie udzieli jej poparcia. Dnia 31 marca 1905 r. Wilhelm II po przybyciu do Tangeru, portu marokańskiego, oświadczył publicznie, że Niemcy nie zgodzą się na panowanie jakiegokolwiek mocarstwa nad Marokiem i stawią temu stanowczy opór. Następnie rząd niemiecki ogłosił, że odmawia prowadzenia rokowań z francuskim ministrem spraw zagranicznych Th. Delcasse, gdyż uważa jego politykę za wrogą wobec Niemiec.

Powiązane:

Wiele osób uważa, że łamanie praw człowieka to jedynie problem krajów słabo rozwiniętych, głęboko zadłużonych, gdzie wiele osób zmuszanych jest do nadludzkiej pracy za marne pieniądze. Okazuje się jednak, że przykłady nieprzestrzegania najważniejszego dla każdego człowieka kodeksu można znaleźć dużo bliżej – na naszym kontynencie, a nawet w naszym kraju. W Polsce jeszcze kilka lat […]